Newsy ze świata sztuki

W 11 minut skradziono biżuterię wartą 4,5 mln euro. Napad na Muzeum Lalique we Francji

W niedzielę nad ranem zamaskowani złodzieje włamali się do muzeum poświęconego René Lalique’owi – jednemu z najsłynniejszych na świecie twórców biżuterii i szkła artystycznego. W ciągu zaledwie 11-stu minut wynieśli 27 wyjątkowych dzieł stworzonych przez mistrza i jego następców. Prokuratura szacuje wartość skradzionych przedmiotów na około 4,5 miliona euro.

Złodzieje wtargnęli do budynku około 5:30. Używając ciężkich młotów, błyskawicznie rozbili sześć szklanych gablot i zabrali kosztowności. Uciekli, zanim na miejsce dotarła policja.

Choć system alarmowy zadziałał prawidłowo, lokalne władze krytykują firmę ochroniarską odpowiedzialną za monitoring obiektu. Burmistrz Wingen-sur-Moder Christian Dorschner stwierdził, że ochrona nie powiadomiła policji natychmiast po uruchomieniu alarmu. Pierwszą osobą, która odkryła ślady włamania, była pracownica sprzątająca.

Śledztwo prowadzi żandarmeria departamentu Bas-Rhin, analizując m.in. nagrania z monitoringu. Według władz sprawcy działali niezwykle profesjonalnie i doskonale wiedzieli, gdzie znajdują się najcenniejsze eksponaty.

Muzeum Lalique, zbudowane obok historycznej manufaktury artysty, chroni kolekcję ponad 650 obiektów. René Lalique należał do najwybitniejszych twórców francuskiej secesji i był jednym z artystów, którzy na nowo zdefiniowali pojęcie luksusowej biżuterii. Jego pełne ważek, orchidei, pawi i kobiecych sylwetek dzieła zachwycają do dziś niezwykłą lekkością oraz mistrzowską grą światła. Jego wzory stały się ikonami europejskiej secesji.

Szkice René Lalique’a. Źródło: https://www.musee-lalique.com
Szkice René Lalique’a. Źródło: https://www.musee-lalique.com

Znane jest jego niezwykłe podejście do materiałów. W swoim warsztacie chętnie ożywiał szkło, róg, kość słoniową, perły i emalię. Ta ostatnia stała się znakiem rozpoznawczym jego warsztatu -nakładana warstwami i wypalana tak, by przypominała delikatne płatki kwiatów, skrzydła ważek lub migoczącą powierzchnię wody. W jego rękach twardy materiał zamieniał się w formy wyglądające jak dzieła natury.

Lalique osiągnął również mistrzostwo w pracy z półprzezroczystym szkłem, które potrafił modelować tak, aby zdawało się zatrzymywać i rozpraszać światło wewnątrz przedmiotu.

To kolejny spektakularny atak na francuskie muzeum w ostatnich miesiącach. W październiku ubiegłego roku doszło do głośnej kradzieży klejnotów z Luwru, po której francuskie instytucje kultury miały zostać objęte dodatkowymi środkami bezpieczeństwa. Mimo to złodziejom ponownie udało się wynieść z muzeum bezcenne dzieła.

Możesz również polubić…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *